post mobilny… w sensie, ze dlatego, bo ze zapomnialem
… a zapomnialem przytachac ze soba masy fot, ot skleroza i niedopatrzenie i spora ilosc materialu, w sumie czysto blogowo pamiatkowego, musi odczekac jakis czas. Demyt. W zwiazku z tym, wrzucam mobajle, nieposegregowane, pomieszane i wogole bez sensu troche pewnie. A i tak je lubie. I tu mialem jeszcze walnac tekst o tym co w ogole mi po glowie chodzi w temacie fotografii komorkowej (a chodza mi pozytwyne rzeczy). Ale tak sie sklada, ze obrobilem dzis jakas chora ilosc zdjec i juz mi sie nie chce za wiele, a w szczegolnosci pisac. Wiec tekst poczeka, do nastepnego posta komorkowego. Oby niebawem.

Zeby nie bylo, dzis pojawi sie deko szerszy kacik muzyczny. Ale tym razem bez wyjasniania co jest co i dlaczego i w ogole skad i czy rozmnaza sie przez paczkowanie.
ajjj kocham komorkowe!
kolek
styczeń 9, 2008 at 11:27 am
3 rząd, srodkowe… wyglądasz jak mix pudziana, reznora i tych takich stworów z Abe’s Oddysee co łaziły z karabinami
Przemek
styczeń 9, 2008 at 11:57 am
takiz jestem :D
terriblelie
styczeń 9, 2008 at 12:02 pm
kącik muzyczny, wyjątkowo fajny.
elo ;)
guc
styczeń 10, 2008 at 12:46 am
przemek idealnie opisal jak wygladasz
w samego ranca jestem truty takimi psychodelikami
i like i like
skoooczek
styczeń 12, 2008 at 4:56 am
moja mama ma taki telefon :P
redrain
styczeń 15, 2008 at 7:04 pm
walnij całego posta o tematyce “Broken strzela sobie foty komórką” :D
eeida
styczeń 20, 2008 at 6:42 pm