such a terrible lie

visual diary

Archiwum dla marzec 13th, 2008

I’m a tourist – czyli pszczolka maja zniszczy nazizm.

z 11 komentarzami

Turysta… bo streeciarz szczecinski jeszcze ze mnie zaden. Poki co brak smialosci i znajomosci terenu… a co za tym idzie jakiejs miejskiej pewnosci siebie. To nie 3miasto,ktore znam juz raczej jak wnetrze wlasnej dloni. Focenie turystyczne, gdy jest sie przyzwyczajonym do solowego focenia miasta o tyle utrudnia sprawe, ze trzeba sobie samemu strzelac foty pamiatkowe ;) Minie troche czasu zanim bede w stanie urgyzc Szczecin steetowo tak jak bym chcial, ale i ten okres, wprawianie sie, poznawanie, ma swoje niewatpliwe uroki. Miasto mnie wchlania co raz bardziej. Wino w Cafe Brama, drinki w Pravdzie… genialan gigantyczna pizza z krewetkami ;) Z jednej strony mowi sie, ze nie tyle miasto jest wazne, co ludzie w nim. Ok, po czesci racja. Ale znam wiele naprawde bardzo fajnych osob w Wawie, Lodzi czy Krakowie. A jednak zadne z tych miast jakos mnie szczegolnienie rusza. Nudno, brzydko, bez klimatu, bez jakiegos pierwiastka, ktory by mi szarpnal strune co wybrzeczy slowo “moje”. Szczecin to ma, czuje jakies drobne przejawy mojosci (nowe slowo na dzis), ktore powiekszaja sie caly czas. Foty przelezaly troche czasu na dysku… czas je wrzucic tutaj ku pamieci. Oby nastepne byly szybko i lepsze. Ano. Na glosnikach Groove Armada, w glowie lekki kac i mysl o sniadaniu. W mordzie papieros. Stan aktualny, na ulamek sekundy… do tego stopnia, ze w tym zdaniu juz nie mysle o sniadaniu z poprzedniego. Jakos tak.

szcze.jpg

Wraca mocno kacik muzyczny. Dzisiaj zapraszam do odnowienia korzeni, mistrzow, klasykow. A tak naprawde to w sumei chodzi o jednego pana. Mr Mike Patton. The god.












I bonus… Mike spiewajacy cover “glory box” … jak dla mnie kladzie Beth Gibbons ba lopatki swoim wykonaniem.

Written by terriblelie

marzec 13, 2008 at 2:51 pm

Napisane w city