shine out
Szybko do sopotu, tak zupelnie przypadkiem natknac sie na mgle. Ano…
Kto widzial ten wie, ze mgla nad morzem jest doszczetnie innym doznaniem niz mgla w centrum jakiegos zapizglego blokowiska czy miedzy stosem jadacych samochodow. Nie umniejszajac klimatu temu drugiemu, bo przeciez to tez swietne wrazenie, patrzec jak auta wjezdzaja w sciane unoszacego sie mleka… ale to jednak jeszcze nie to… o wiele bardziej rusza mnie jak w ta sciane wplywaja tysiace litrow wody. Jakies to takie bardziej fuzyjne i wspolgrajace. Duzo by pisac generalnie, trzeba przyjechac i zobaczyc. A w sobote rano obudzili mnie urzpejmie o 8 panowie, ktorzy poczeli czynic kurwa mac remont kuchni przy pomocy mlotka, ktorego poziom produkowanego halasu byl odwrotnieproporcjonalny do wczesnosci pory.

Dzisiaj posluchamy Flykkillera…
i tak naprawde ten post jest tylko po to, zeby zamiescic te klipy, bo jakos mi sie nie chce dzis publicznie gadac, ale ze muza mnie rozpiertentegowuje… to moge chwilowo “cierpiec za miliony”.
ps. niebawem wrazenia, z tego co sie dzieje jak sie robi sesje pierwszy raz aparatem innej firmy… firmy na N (ale nie spodziewajcie sie jakiegos stosu emocji… serio, dlaczego? stay tuned)
Robert ja z nim nie byłem na molo!
Przemek
kwiecień 7, 2008 at 5:07 pm
flykkiller + mgła zdecydowanie pasuje mi jak tralala
anna.maria.jamroz.
kwiecień 7, 2008 at 6:06 pm
ehhh ten pierwszy flykkiller jest przeboski : )
eeida
kwiecień 7, 2008 at 6:08 pm
A sprobuj zle slowo o N napisac ; )
Konrad.Zagloba
kwiecień 8, 2008 at 9:16 pm
Peroxide mi pierońsko na mózg padło. musze to chyba otagować jako best fuckin` ever
Miśka
kwiecień 10, 2008 at 9:45 am
ale fajoskie foteczki.
ecia
kwiecień 12, 2008 at 5:48 pm
hahahah, dawaj ten N tekst. “wszystkie oczy w cieniach” czekaja :D
trick
kwiecień 19, 2008 at 8:27 pm