such a terrible lie

visual diary

Archive for Lipiec 2007

8 a.m. … fuckin night time

8 Komentarzy

Blaaaah, dworzec, 8 rano… dla mnie srodek nocy. Wstaje o 6.30… chryste, ja nie jestem stworzony do funkcjonowania o takiej porze. Jeszcze kosz wczoraj wieczorem w temperaturze jakichs 15 stopni na mokrym asfalcie w stroju wrecz plazowym…
kurde.
Mixy DM na sluchawkach i jestem w centrum, a dokladnie to w jego najmniej reprezentatywnej czesci. Jestem taki spiacy, ze dopiero po powrocie do domu zauwazam, ze mam ustawione 800 ISO.

I naprawde zajebiscie mi sie nie chce… najchetniej zasnalbym na chodniku…

Szacunek dla ludzi,ktorzy o tej porze funkcjonuja normlanie… moze to przez to, ze zasypiam (jezeli zasypiam) niewiele wczesniej niz ci ludzie wstaja.




Z gory na dol, w tunele dworca glownego, tu jest fajnie, bo ciemniej i nie dostaje kurwicy od slonca wyzerajacego oczy…




Kupuje bilet na jutro do Szczecina, w sumie przy okazji, bo przeciez nie porypalo mnie na tyle, zeby wstawac rano tylko po to by jechac po bilet. Odstawialem babcie w wojaze PKS’owe, niesamowita jest, 80 lat a mentalnie bystrosc mlodzika… cholera. Tylko dlaczego tak rano nooo? :| W southaprku byl motyw, ze starzy ludzie sa nie do zatrzymania, bo zawsze wszystko robia tak wczesnie rano, ze wszyscy inni jeszcze spia.

Rozbroil mnie urok wlepki od sracza w SKM’ce… (to jest zdanie o wypowiedzenie, ktorego nie posadzalem sie budzac sie rano)

Problem darmowych gazet rozdawanych na miescie polega na tym, ze da sie je przeczytac cale w 5 minut…

jezu, spac… blah

Reklamy

Written by terriblelie

Lipiec 31, 2007 at 10:51 am

Napisane w city

allright, geez…

8 Komentarzy

No dobra, jakis tam niby update, moze niechronologiczny… no i cholernie mi sie nie chce pisac… wiec po prostu foty i tyle…
Jak poprzednio, klikamy w fote i pojawia sie massive strip, od razu mowie, ze niektore paski sa naprawde duze i troche waza, be patient please…

Skonczyl sie rok drugi rok mojej dziwnej uczelni…

I Filip tez przyjechal z drugiej polkuli naszej szanownej planety

Chlopaki z Agonised By Love krecili teledysk
backstage

on set

Zaczalem dzialac ze szczecinska ekipa : )

no i backstage szczecinski

I przeszledlem sie po nowy dowod osobity (ktorego nie pokaze bo mi sie cholernie nie widzi jak one wygladaja)

Written by terriblelie

Lipiec 20, 2007 at 5:07 pm