such a terrible lie

visual diary

Archive for Listopad 2008

narzeku narzeku ale i chwalu trochu

7 Komentarzy

Troche mnie nie bylo, skjuzmi for that. Z ataku lenistwa wybudzila mnie wczorajsza akcja jako bylo mi niestety dane przebrnac z siecia plus gsm. Otoz od operatora tego odchodze z pare tygodni… a przynajmniej taka mam nadzieje. Ale kolejno… jak to szlo. Czas temu jakis zostaly zlozone papiery w Play’u o przeniesienie numeru. A w zasadzie dwoch numerow (jeden mojej szanownej ukochanej rodzicielki). Czasu troche minelo wiec trzeba by sie bylo dowiedziec co i jak. Telefon do play i info „plus nie wyrazil zgody na przeniesienie, nie wiemy dlaczego, najlepiej sie z nimi skontaktowac”. Ok… no to sie kontaktujemy „my wyrazilismy zgode prosze pana, ale potem play nam chyba omylkowo przeslal drugi zestaw dokumentow i na te drugie sie po prostu nie zgodzilismy bo po co, skoro juz na porpzednie wyrazilismy zgode, prosze to sprawdzic w playu”. No dobrze. Co sie okazalo, zadnych dokumentow dwa razy wyslanych nie bylo, za to podano mi kod pod jakim zostalo wyslane zadanie o przeniesienie numerow, wraz z dokladna godzina (co do sekundy) nadania tego. Telefon do plusa… (juz jestem na skraju kurwicy) „no taaak, kody mamy, ale dokumentow zadnych nie dostalismy jeszcze”, a na pytanie „to jakim cudem przed chwila inny konsultant powiedzial, ze dostaliscie dwa razy” niestety pani z ktora prowadzony byl dialog, odpowiedziec nie potrafila. Sprawa w koncu trafila do jakiegos troche wiekszego plusowego guru niz pionek z bok’u. Pan guru sie naprzepraszal jak szalony i w ogole lizanie posladkow czule i milutkie. Co sie okazalo w rezultacie… play wyslal jeden dokument, o drugim zapomnial… jeden dokument zostal przyjety (co ciekawe, pracownicy plusa twierdzili wczesniej, ze w ogole przeciez byly dwa i nie zostalo nic przyjete… a jeszcze wczesniej zostala wyslana do play odmowa… maslo maslane). Pan guru rowniez zajal sie tym, zeby play dostal zgode (i slowa dotrzymal). Tak wiec moja szanowna rodzicielka juz niedlugo sie rozstanie z plusem. A ja? Ja bycmoze tez… o ile siec z miazdzaco przekonujacym biurem obslugi zgodzi sie na oddanie numeru z pominieciem okresu wypowiedzenia (o co play wystapil dzisiaj tlumaczac ze to ich wina a nie klienta)… sprawa dobrej woli tak naprawde. Ja wiem… to wszystko jest napisane tak, ze usta samoczynnie ukladaja sie w takie WTF?! … ale dokladnie tak wczoraj sie czulem rozmawiajac z przedstawicielami plusa (wylaczmy z tego milego pana szefa, ktory zrobil naprawde dobre wrazenie). Dzowniac tak sobie.. to do jednej sieci to do drugiej, przyznac musze ze w playu obsluga byla zajebiscie pomocna, szybka i sprawna (ok, zrypali… zapomnieli… no bywa, ale przynajmniej nie lecieli w chuja). Czekam na „wyrok” w sprawie tego, czy bede zmuszony siedziec w sursdżiesem do drugiej polowy grudnia… oby nie.

Foty… umm, ok nie trzeba byc einsteinem zeby skumac, ze nie maja totalnie nic wspolnego z wczesniejszym akapitem. Ale sobie przypomnialem jakos teraz, ze wlasnie niedawno w Sopocie cieszylem sie, ze sezon sie skonczyl… ze moje rodzinne strony nie sa zadeptywane przez ogolnokrajowy sped ludzi z pod znaku „ojaaa molo!” albo „ojaaa najebmy sie w jakims klubie na plazy”. Nie mam nic przeciwko turystom, naprawde… sa fajni, kolorowi, wprowadzaja troche egzotyki… ale uwazam, ze powinno sie ich wpuszczac do miast z dokladna kontrola liczebnosci. Nie ma ze boli. Naprawde z dupy sprawa jest schodzenie 20 minut w dol monciaka, bo tlum drepta jak slimak co wpelz w gowno filmowany na slow motion. Troche mniej… pliz. No ale… sezonu juz brak, Sopot odzyskuje swoj klimat i mi sie z tego powodu paszcza troche usmiecha.

ps. w dniu dzisiejszym jadac autobusem bylem swiadkiem takiej akcji: centrum Wrzeszcza, ulica grunwaldzka w strone gdanska, na prawym pasie zatrzymuje sie Cayennka jakis orginal, odpala awaryjne.. wysiada… i idzie do bankomatu. Przepraszam bardzo, ale NOSZKURWAMAC.

Ponarzekalem. A teraz foty.

sooo

Muzycznie bedzie spokojnie raczej. I skromnie… bo tylko jeden utwor, za to z niesamowitym brzemieniem a rowniez wg mnie przeswietnym tytulem. DJ Shadow „midnight in a perfect world”

do napisania

ps2. Po czesci podniesienie dupy i splodzenie posta zostalo tez u mnie wywolane przez Konrada, ktory notabene mial wczoraj urodziny.. wszystkiego najlepszego ziom :)

Reklamy

Written by terriblelie

Listopad 7, 2008 at 8:29 pm

Napisane w city, icomplainalot