such a terrible lie

visual diary

Archive for Styczeń 2009

18.01.09 website update

8 Komentarzy

No tak, czlowiek milczal mase czasu, a tutaj dwa posty jednego dnia.
Generalnie to nie bede sie rozwodzil za duzo. Jest nowa strona, dziala (jako tako).
Wypada podziekowac kilku osobom. Jarkowi… przede wszystkim. Mimo, ze update robilem sam… totalnie po omacku, to jak widac wszystko powstalo na bazie tego, co on stworzyl. Bez niego absolutnie nie byloby tej strony. Wszystkim modelkom za mase swietnej zabawy przy sesjach i cierpliwosc do mojego marudzenia i wyglupow. Magdzie, za to, ze mi full czasu temu uratowala dupsko i dala mozliwosc focenia, za cierpliwosc do mnie, ktora mimo tego, ze czasem sie konczy, to jednak gdzies tam w srodku sie pewnie tli. Konradowi, za pomoc techniczna przy updejcie (serio, niby mala rzecz ziom z tym jednym plikiem, ale bym sie chyba zajebal gdybys nie wpadl na przyczyne bledu). Kamili i Karolinie za pomoc przy fotach. I masie ludzi, z ktorymi na przestrzeni czasu spedzilem duzo czasu gadajac o fotach i innych duperelach.
Fak…zaczyna to powoli brzmiec jak odbieranie oscara, wiec skoncze juz pieprzyc.

Zapraszam.
update

ps. wiem, ze troche kuleje, nie jestem specem of flasha, zrobilem to totalnie po omacku. pozbylem sie dzialu z linkami, po czesci z przyczyn technicznych, po czesci z innych (postaram sie na blogu zrobic dzial linkowy). przepraszam za niedzialajacy newsletter, generlanie to zmienialem soft pocztowy i mi totalnie rozpieprzylo baze mejli. skuza.

Reklamy

Written by terriblelie

Styczeń 18, 2009 at 9:09 pm

Napisane w news

ok… niech bedzie, pisze

2 Komentarze

Dobra…
Blog przymarl troche. Prowadze snapday’a, rzucam krotkimi tekstami w Blip’a… i rezultat jest taki, ze jakos zapomnialem o glownym blogu. Wpis, ktory wlasnie wyplywa mi spod palcow mial powstac juz sporo czasu temu.
A chodzi o to, ze nie lubie powaznych blogow. O ratowaniu swiata, o tym, ze na jakiejs wyspie na ocenie indyjskim wymiera gatunek jakiegos zwierza o ktorym pierwsze slysze. Nie zebym mial to w dupie. Szkoda mi zwierzatek, szkoda mi ludzi ktorzy nie maja co jesc, braku szczepionek na choroby w biednych krajach i innych tego typu spraw. Nie czytam o tym zbyt wiele, fakt. Ale gdy juz chce o tym przeczytac wole zeby to byly rzetelnie przygotowane informacje a nie wynurzenia statystycznego Kowalskiego o tym, ze wedlug niego to bardzo zle i smutno, ze sie tak dzieje. Srsly, master of the obvious.
Lubie czytac o rzeczach malo istotnych w sensie ogolnym. O tym, ze „bylem na kawie z monika”… o tym, ze „ojej spadl snieg”. Odpreza mnie to, nie przeladowuje specjalnie myslami o tym, ze swiat sie konczy a Ukraina nie zdazy pewnie zbudowac stadionow. Wole zdanie laika o tym, ze ostatnio widzial fajne zdjecia niz pseudointelektualne wywody o tym, ze w polityce zle sie dzieje. Tak jak ten wpis… jest totalnie pozbawiony ladunku z brutalnym napisem „THIS IS SO FUCKIN IMPORTANT”. Pierdoly, dyrdymaly, podane w ciekawy werbalnie i wizualnie sposob… tym sie karmie i tego szukam w blogach, ktore odwiedzam regularnie (oczywiscie ogladam tez stale blogi troche „powazniejsze” ale raczej ze wzlegu na to, ze lubie dobre foty, a nie ze interesuje mnie akurat polityczna sytuacja w stanie Dakota czy cos). Zdjecia ludzi, znajomych siedzacych przy piwie czy idacych po ulicy. I chuj ze ich nie znam, po prostu jara mnie swoadomosc bycia biernym obserwatorem zycia innych ludzi.
A jest takich blogow troche… ot chociazby the chronicles of a low-life ktore mnie ogromnie usmiecha w srodku. Albo blog Bernharda Wolfa czy tez jeden z moich ulubionych, czyli Tobias Brabanski. Jestem tez fanem snapow Sama Jovanrouha I to tylko czubek gory lodowej. Jest tego naprawde sporo, a komunikat czytnika RSS o nowym wpisie na ktoryms z nich zawsze witam z usmiechem na mordzie.
Wpis bez (po)wagi o wydzwieku swiatowym, wiec i zdjecia bez nadecia. Zwykle foty z imprezy. Bylo fajnie. Lubie je. Tyle.
uchou

Muzycznie…
hmm, tu jest problem, bo zapchalem juz ulubione na youtubie… musze zalozyc drugie konto. I tak wlasnie oto, z przyczyn braku miejsca do magazynowania, ucieka masa rzeczy, ktore skrzetnie zbieralem.
W zwiazku z tym polece tym co mi ostatnio najczesciej na glosnikach gosci.


do napisania
oby szybkiego

Written by terriblelie

Styczeń 18, 2009 at 3:03 pm

Napisane w people, various shoots