such a terrible lie

visual diary

Archive for Luty 2011

kult: unplugged

with one comment

Rychlo w czas, a i zdjecia mialem gotowe tez w sumie juz dlugo. No ale, lepiej pozniej niz co nagle to po diable.
Koncert, na ktory poszedlem z bardzo sceptycznym nastawieniem, nie zebym Kazia nie docenial… wrecz przeciwnie, uwazam go za absolutny top personalny w polskiej muzyce… ale mialem wrazenie, ze wyroslem juz z tego. Ostatni koncert widzialem dobre 5 lat temu, nie podobal mi sie zbytnio. Plyt nie sluchalem chyba jeszcze dluzej.
Starczyl juz pierwszy kawalek, zeby moj caly sceptycyzm poszedl sie, mowiac bardzo delikatnie pierdolic w chuj. Genialne brzmienie, genialne naglosnienie (pierwszy raz naprawde w pelni moglem pochwalic umiejetnosci wokalne Kazika, ktore jak sie okazuje przerosly moje oczekiwania), swietne anegdoty, kawal solidnej roboty i muzyki.
Osobom, ktore nie widzialy pozostaje kupic plyte (ktora choc swietna to nie dorasta do doswiadczenia na zywo)… osoby ktore widzialy niech tez kupia.

Reklamy

Written by terriblelie

Luty 4, 2011 at 6:59 pm

Napisane w live action