such a terrible lie

visual diary

Archive for the ‘people’ Category

rumors of my demise have been greatly exaggerated

leave a comment »

Jestem jestem, chociaz troche mniej (jak sie mierzy poziom… jestenia?)… przeprowadzony, pozornie nawet uszczesliwony. Cholera wie czym zmotywowany, ale postaram sie uciagnac tego juz leciwego bloga. Na dniach update z wyjazdu na AC/DC i moze troche paplaniny o muzyce i o tym dlaczego indirok ssie a pjur rokendrol wciaz przyprawia mnie o dreszcze.
Fakt faktem zmuszenie sie do gadania staje sie trudniejsze z dnia na dzien, nie tylko w sieci.

Cos na ucho

ps. gdyby ktos jeszcze nie zauwazyl… moj drugi projekt blogowy, czyli snapday doznal rekolacji na tumblra -> KLIK

Reklamy

Written by terriblelie

Maj 29, 2010 at 11:56 am

Napisane w city, icomplainalot, people

yashica continued

2 Komentarze

a do ogladania dzisiaj…

ps. na dniach material z Everything is made in China, stay tuned

Written by terriblelie

Grudzień 7, 2009 at 4:40 pm

Napisane w city, people

urodziny baranow (tak cholera, to tez jest jam z Papryki, fakju)

5 Komentarzy

Mhm..

bara

Tak mi sie zebralo muzycznie na „dawne” czasy…





ps. postaram sie nastepnym razem moze troche zwerbalizowac i wrzucic jakies inne tematycznie foty
ps2. dziekuje panu z taksowki firmy Komfort za kinder bueno i red bulla : ) that was quite fuckin awesome

Written by terriblelie

Kwiecień 8, 2009 at 12:16 am

Napisane w live action, people, sound

ok… niech bedzie, pisze

2 Komentarze

Dobra…
Blog przymarl troche. Prowadze snapday’a, rzucam krotkimi tekstami w Blip’a… i rezultat jest taki, ze jakos zapomnialem o glownym blogu. Wpis, ktory wlasnie wyplywa mi spod palcow mial powstac juz sporo czasu temu.
A chodzi o to, ze nie lubie powaznych blogow. O ratowaniu swiata, o tym, ze na jakiejs wyspie na ocenie indyjskim wymiera gatunek jakiegos zwierza o ktorym pierwsze slysze. Nie zebym mial to w dupie. Szkoda mi zwierzatek, szkoda mi ludzi ktorzy nie maja co jesc, braku szczepionek na choroby w biednych krajach i innych tego typu spraw. Nie czytam o tym zbyt wiele, fakt. Ale gdy juz chce o tym przeczytac wole zeby to byly rzetelnie przygotowane informacje a nie wynurzenia statystycznego Kowalskiego o tym, ze wedlug niego to bardzo zle i smutno, ze sie tak dzieje. Srsly, master of the obvious.
Lubie czytac o rzeczach malo istotnych w sensie ogolnym. O tym, ze „bylem na kawie z monika”… o tym, ze „ojej spadl snieg”. Odpreza mnie to, nie przeladowuje specjalnie myslami o tym, ze swiat sie konczy a Ukraina nie zdazy pewnie zbudowac stadionow. Wole zdanie laika o tym, ze ostatnio widzial fajne zdjecia niz pseudointelektualne wywody o tym, ze w polityce zle sie dzieje. Tak jak ten wpis… jest totalnie pozbawiony ladunku z brutalnym napisem „THIS IS SO FUCKIN IMPORTANT”. Pierdoly, dyrdymaly, podane w ciekawy werbalnie i wizualnie sposob… tym sie karmie i tego szukam w blogach, ktore odwiedzam regularnie (oczywiscie ogladam tez stale blogi troche „powazniejsze” ale raczej ze wzlegu na to, ze lubie dobre foty, a nie ze interesuje mnie akurat polityczna sytuacja w stanie Dakota czy cos). Zdjecia ludzi, znajomych siedzacych przy piwie czy idacych po ulicy. I chuj ze ich nie znam, po prostu jara mnie swoadomosc bycia biernym obserwatorem zycia innych ludzi.
A jest takich blogow troche… ot chociazby the chronicles of a low-life ktore mnie ogromnie usmiecha w srodku. Albo blog Bernharda Wolfa czy tez jeden z moich ulubionych, czyli Tobias Brabanski. Jestem tez fanem snapow Sama Jovanrouha I to tylko czubek gory lodowej. Jest tego naprawde sporo, a komunikat czytnika RSS o nowym wpisie na ktoryms z nich zawsze witam z usmiechem na mordzie.
Wpis bez (po)wagi o wydzwieku swiatowym, wiec i zdjecia bez nadecia. Zwykle foty z imprezy. Bylo fajnie. Lubie je. Tyle.
uchou

Muzycznie…
hmm, tu jest problem, bo zapchalem juz ulubione na youtubie… musze zalozyc drugie konto. I tak wlasnie oto, z przyczyn braku miejsca do magazynowania, ucieka masa rzeczy, ktore skrzetnie zbieralem.
W zwiazku z tym polece tym co mi ostatnio najczesciej na glosnikach gosci.


do napisania
oby szybkiego

Written by terriblelie

Styczeń 18, 2009 at 3:03 pm

Napisane w people, various shoots

happy b-day June

with one comment

Spoznione, z powodow techniczno pamieciowych (zapomniawszy zgrac foty dwa miesiace temu prawie). Ale chce, to wrzucam.
Wszystkiego najlepszego Magda

Written by terriblelie

Luty 28, 2008 at 8:43 pm

Napisane w people

cos o Robercie

leave a comment »

mhm… no…. Senq

a dzisiaj z przepastnej skarbnicy rock’n’rolla wygrzebalem klasyke

Written by terriblelie

Listopad 15, 2007 at 4:02 pm

Napisane w people

master K

with one comment

Jarek niedlugo kupuje samochod

Written by terriblelie

Październik 30, 2007 at 6:24 pm

Napisane w people